Domek

 Mam domek i kotka i pralkę zepsutą,

i Tatę co jest tu człowiekiem.

Dziś wstawiłem wywar i była rozmowa o kocie co cieszy się mlekiem.

Tak bardzo mi dobrze, gdy widzę, że kroję i czuję, że żyję i mam co na chlebek położyć.

A piszę to płacząc, a płaczę bo jestem i Serce gorące się staje.

Mam swoją herbatkę, przytulam drzewa, doceniam zieleń sałaty.

A zmienia się Ziemia, bo czuję jej deszcze, zmywają dziewczynę przykrytą.

Ja widzę już ściany i czuję Cię Boże, co we mnie swe skryłeś oblicze.

Zatańczyć chcę tylko, Ty wiesz, że zatańczę, bo wspólne tu mamy to życie.

I siedzi mój Tata, i mamy kocurka i bucha za oknem natura.

My wszyscy pragniemy ciepła i to ciepło powróci.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ATARAKSJA

Maj