Bliżej
By być bliżej Ciebie,
gdzie każdy ma szansę.
Tamują nas kłamstwa i konwenanse.
I choćbyś pod most miał trafić,
wyciągniemy Cię.
I choćbyś umrzeć miał, odżyjesz.
Gdy mnie wybierzesz za wszelką cenę,
bezcenę zobaczysz w podmuchach powietrza.
Nie znamy tu trzeba, nie widzę tu musu,
gdy kot się rozciąga, gdy drzewiec przemawia.
Odległa galaktyka migocze, a twym nieodgadnionym jest nieskończone.
Nie ma początku?
Nie ma końca?

Komentarze
Prześlij komentarz